ice-bucket-challenge-w-Stanach-Zjednoczonych

Co to jest Ice Bucket Challenge? Przede wszystkim świetnie przemyślana akcja viralowa, która zatacza coraz szersze kręgi (grow larger)na portalach społecznościowych takich jak Facebook i Twitter. Tysiące osób na całym świecie (all over the world) każdego dnia podejmuje lodowate wyzwanie. W imię czego? No właśnie… Zacznijmy może nieco lokalnie. Polskę kilka tygodni temu opanowała moda na #splash, zabawa która kojarzy nam się raczej z przemoczonymi (soaked) celebrytami na Pudelku. Lans w najczystszej postaci. Tym, którzy nie są w temacie, wyjaśnię, że wyzwanie polega na wylaniu na siebie zimnej wody i nominowaniu kolejnych osób do zabawy. Szybka piłka – lejesz na siebie wodę, krzyczysz wniebogłosy (scream your head off) jak mój kot nad ranem, wykonujesz przy tym dziwne (bizarre) ruchy i wrzucasz relację na neta.

Czekasz na reakcję nominowanych, śmiejesz się, że inni też dali się wkręcić (wind up) i czar frajdy pryska jak bańka mydlana. Jak to się robi za oceanem?

Ice Bucket Challenge to właściwie te same zasady z jedną ważną różnicą – akcja posłużyła wyższym celom i wspomaga organizacje charytatywne walczące m.in. z ALS – stwardnienie zanikowe boczne (amyotrophic lateral sclerosis). Przejrzyste reguły: odmówisz wykonania zadania, przekazujesz 100 dolarów wybranej fundacji. Jeśli nie straszny Ci przysłowiowy kubeł zimnej wody ofiarujesz (donate) tylko 10 dolców (bucks). Amerykanie wiedzą jak się bawić z głową. Kilka dni temu w abcNews pojawiła się kompilacja najciekawszych wyzwań znanych osób, jak i poruszająca (touching) historia, którą podzielił się Anthony Carbajal na YouTube. Sprawdź z resztą sam/a:

Podsumowując, bardzo podoba mi się amerykańska idea Ice Bucket Challenge. Postaw wyzwanie znajomemu na Facebook’u i przekaż nawet drobną sumę pieniędzy na wybraną przez Ciebie organizację charytatywną w Polsce. Razem można zdziałać tak wiele.

You need to login or register to bookmark/favorite this content.